Watermark AI wjechał do Polski. Co to znaczy dla firmy?

Dostałem w tym tygodniu telefon od klientki. Pyta, czy blog na jej stronie muszę teraz oznaczać jako "napisany przez AI". Bo przeczytała w internecie, że od sierpnia jest jakiś nowy przepis i wszyscy się rzucili tłumaczyć, kto co musi.

Rozumiem panikę. Rozporządzenie o AI (EU AI Act) to gruby dokument, którego mało kto czyta w całości. A od 2 sierpnia 2026 zaczął obowiązywać jego fragment o transparentności - artykuł 50. Chodzi o transparentność, watermarking i to kto konkretnie ma obowiązek oznaczać, że coś zrobiła sztuczna inteligencja.

Tłumaczę bez prawniczego bełkotu, co się zmieniło i co powinieneś zrobić u siebie na stronie, w sklepie i w chatach z klientami.

Co się zmieniło 2 sierpnia 2026

Wchodzi w życie artykuł 50 unijnego rozporządzenia o AI ( Rozporządzenie 2024/1689 , znane szerzej jako EU AI Act). Nakłada trzy rzeczy:

Po pierwsze, twórcy generatywnych modeli AI (Anthropic, OpenAI, Google i inni) muszą oznaczać wygenerowany kontent watermarkiem odczytywalnym maszynowo. Chodzi o technikę, która nie jest widoczna dla użytkownika, ale pozwala systemom analizy stwierdzić: to napisała AI.

Po drugie, jeżeli u siebie w firmie używasz chatbota AI (rozmawia z klientem, odpisuje na formularz kontaktowy, cokolwiek), musi się on jednoznacznie przedstawić jako AI. Nie może udawać człowieka. Ma to być widoczne od pierwszej wiadomości.

Po trzecie, jeżeli publikujesz kontent (posty, opisy produktów, artykuły) w całości wygenerowany przez AI i przeznaczony dla odbiorców, masz obowiązek to oznaczyć. Chyba, że przechodzi weryfikację człowieka, wtedy staje się "AI-assisted, human-verified" - to inna kategoria i inne obowiązki.

Uwaga na deadline: dla starszych systemów AI, które były w użyciu przed 2 sierpnia 2026, obowiązek watermarku dochodzi 2 grudnia 2026. Cztery miesiące na dostosowanie.

Jak działa watermarking (bez matematyki)

Anthropic ogłosił już swoją implementację dla Claude. Ciekawa technika, warto ją znać. Model przy generowaniu tekstu ma do dyspozycji ogromny zbiór możliwych tokenów (części słów). Watermarking dzieli te tokeny na dwa pseudorandom-owe zestawy w oparciu o poprzednie tokeny w zdaniu. Model subtelnie faworyzuje jeden z zestawów. Człowiek tego nie widzi ani nie czuje. Ale system detekcji, który zna ten sam podział, może przeanalizować statystyczną częstotliwość i wykryć watermark.

Podobnie działa Google SynthID i coraz szerzej C2PA (Coalition for Content Provenance and Authenticity) dla obrazów. Google wpisuje watermark w metadane obrazu, C2PA podpisuje je kryptograficznie razem z całą historią edycji.

Testy Anthropica na dwudziestu milionach odpowiedzi pokazały zero utraty jakości dla użytkownika. Watermark jest naprawdę niewidoczny.

Ma jednak swoje ograniczenia. Ginie przy: parafrazie tekstu przez inny model, tłumaczeniu na inny język, poważnej edycji ręcznej, użyciu starszych wersji modelu bez watermarku. I najważniejsze: póki co nie ma publicznego detektora. Detekcja jest dostępna tylko po stronie vendora (Anthropic, OpenAI, Google). Więc jak ktoś generuje kontent Claudem i puszcza dalej, sam nie sprawdzisz czy to AI. Ale sprawdzą to za jakiś czas Google, Facebook, Instagram - i to jest istotne dla widoczności Twojego kontentu.

Kogo w Polsce to dotyczy naprawdę

Prostą listą, żebyś sprawdził siebie:

- Masz chatbota AI na stronie (nawet prostego, na dole ekranu)? Dotyczy.

- Twój sklep e-commerce generuje opisy produktów przez AI? Dotyczy.

- Blog firmowy jest pisany przez AI albo z jego wsparciem? Dotyczy, ale z niuansami (patrz niżej).

- Grafiki na stronę generujesz przez Midjourney, DALL-E, Stable Diffusion i wrzucasz bez oznaczenia? Dotyczy.

- Konsultujesz AI w oferowaniu usługi, ale finalny efekt pisze i weryfikuje człowiek? Też dotyczy, ale w formule "AI-assisted".

Nie dotyczy: prywatnych notatek, wewnętrznych dokumentów, wersji roboczych. Chodzi o kontent publiczny i kontent który dostaje klient.

Co powinieneś zrobić u siebie do końca sierpnia

Zacząć od najprostszego. Sprawdź, czy Twój chatbot się przedstawia. Jeżeli masz na stronie widget typu "Napisz do nas" i pod spodem odpisuje AI, musi być tam jednoznaczne oznaczenie: "Jestem asystentem AI" (imię botka też mile widziane). Podczas pierwszej wiadomości. Nie w regulaminie, do którego nikt nie zajrzy.

Drugie: zerknij na swoją politykę prywatności i regulamin sklepu. Wpisz tam, że korzystasz z narzędzi AI (jakich), w jakim zakresie i co robisz z danymi klienta. Wymaga tego AI Act i przepisy o ochronie konsumenta.

Trzecie: jeżeli jesteś agencją albo freelancerem i sprzedajesz kontent klientowi, wprowadź to do umowy. My u siebie mamy jasną deklarację etycznego wykorzystania AI (chcedointernetu.pl/deklaracja-etycznego-wykorzystania-ai) - klient wie od pierwszego dnia jakich narzędzi używamy, jak weryfikujemy ich output i jakie ma prawa. Możesz swoją napisać na podobnym wzorze, wersja 1.2 jest oparta o AI Act plus polską ustawę o systemach AI, która jest w procesie legislacyjnym.

Czwarte: obrazy. Jeżeli generujesz grafiki przez AI (Midjourney, DALL-E, Stable Diffusion), sprawdź czy Twoje narzędzie osadza metadane C2PA. Większość profesjonalnych obecnie tak robi. Jeżeli nie - dopisz ręcznie w podpisie grafiki "grafika wygenerowana przez [narzędzie]".

Nasza pozycja - transparentność jako standard

U nas w agencji temat mamy zamknięty od dawna. Uważamy, że klient ma prawo wiedzieć, jakich narzędzi używamy do jego kontentu, obrazków, kodu, opisów produktów. Nie chowamy tego, bo nie musimy. AI używane profesjonalnie i z weryfikacją człowieka to nie wstyd - to standard nowoczesnej pracy. Nasza deklaracja jest publiczna, umowa też ma osobny paragraf o AI, każdy klient wie od pierwszej rozmowy z czym się wiąże współpraca z nami.

Nowe przepisy nie zmieniają dla nas praktycznie nic. Zmieniają dużo dla firm, które próbowały udawać, że AI ich nie dotyczy. Jeżeli jesteś w tej drugiej grupie, masz kilka miesięcy żeby się poukładać. Można to zrobić samemu (dokumenty do sciągnięcia w internecie), można poprosić o pomoc. My możemy zrobić Ci przegląd zgodności AI Act dla Twojej firmy w ramach usługi audytu i doradztwa.

W międzyczasie, jak masz konkretne pytanie o swój przypadek (chatbot, opisy produktów, blog), pisz. Chętnie doradzę bez zobowiązań :)